1. Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi:
Wstańcie, pasterze, Bóg się Wam rodzi!
Czem prędzej się wybierajcie,
do Betlejem pośpieszajcie przywitać Pana.
2. Poszli, znaleźli Dzieciątko w żłobie
z wszystkiemi znaki danemi sobie.
Jako Bogu cześć Mu dali,
a witając, zawołali z wielkiej radości:
3. „Ach, witaj, Zbawco z dawna żądany,
cztery tysiące lat wyglądany!
Na Ciebie króle, prorocy
czekali, a Tyś tej nocy nam sie objawił".
4. I my czekamy na Ciebie, Pana,
a skoro przyjdziesz na głos kapłana,
padniemy na twarz przed Tobą,
wierząc, żeś jest pod osłoną chleba i wina.
Bracia, patrzcie jeno, jak niebo gorejem
znać, że coś dziwnego w Betlejem się dzieje.
Rzućmy budy, warty, stada,
niechaj nimi Pan Bóg włada,
a my do Betlejem.
Patrzcie, jak tam gwiazda światłem swojem miga:
pewnie do uczczenia Pana swego ściga.
Krokiem śmiałym i wesołym
śpieszmy i uderzmy czołem
przed Panem w Betlejem.
Wszakże powiedziałem, że cuda ujrzymy,
Dziecię, Boga świata, w żłobie zobaczymy.
Patrzcie, jak biednie okryte
w żłóbku Panię znakomite,
w szopie przy Betlejem.
Jak prorok powiedział: Panna zrodzi Syna,
dla ludu całego szczęśliwa nowina.
Nam zaś radość w tej tu chwili,
gdyśmy Pana zobaczyli
w szopie przy Betlejem.
Betlejem miasteczko w Juda sławnem będzie,
pamiętnem się stanie w tym kraju i wszędzie.
Ucieszmy się więc, ziomkowie,
Pana tego już uczniowie,
w szopie przy Betlejem.
Obchodząc pamiątkę odwiedzin pasterzy,
każdy czciciel Boga, co w Chrystusa wierzy,
niech się cieszy i raduje,
że Zbawcę swego znajduje
w szopie przy Betlejem.
1. Gdy śliczna Panna Syna kołysała,
z wielkim weselem tak Jemu śpiewała:
li li li li laj, moje Dzieciąteczko,
li li li li laj, śliczne Paniąteczko.
2. Wszystko stworzenie śpiewaj Panu swemu,
pomóż radości wielkiej sercu memu:
li li li li laj, wielki Królewiczu,
li li li li laj, Niebieski Dziedzicu.
3. Sypcie się z nieba liczni aniołowie,
śpiewajcie Panu, niebiescy duchowie:
li li li li laj, mój wonny Kwiateczku,
li li li li laj, w ubogim żłóbeczku.
1. Przybieżeli do Betlejem pasterze,
grając skocznie Dzieciąteczku na lirze.
Ref.: Chwała na wysokości, chwała na wysokości,
a pokój na ziemi!
2. Oddawali swe ukłony w pokorze
Tobie z serca ochotnego, o Boże!
3. Anioł Pański sam ogłosił te dziwy,
których oni nie słyszeli, jak żywi.
4. Dziwili się napowietrznej muzyce
i myśleli: Co to będzie za Dziecię?
5. Oto Mu się wół i osioł kłaniają,
Trzej Królowie podarunki oddają.
6. I anieli gromadami pilnują,
Panna czysta wraz z Józefem piastują.
7. Poznali Go Mesyjaszem być prawym,
narodzonym dzisiaj Panem łaskawym.
8. My Go także Bogiem, Zbawcą już znamy
i z całego serca wszyscy kochamy.
1. Lulajże, Jezuniu, moja perełko,
lulaj ulubione me pieścidełko.
Ref.: Lulajże Jezuniu, lulajże, lulaj!
A Ty Go, Matulu, w płaczu utulaj.
2. Zamknijże znużone płaczem powieczki,
utulże zemdlone łkaniem usteczki.
3. Lulajże, piękniuchny nasz aniołeczku,
lulajże, wdzięczniuchny świata Kwiateczku.
4. Lulajże, Różyczko najozdobniejsza,
lulajże, Lilijko najprzyjemniejsza.
5. Lulajże, przyjemna oczom Gwiazdeczko,
lulaj, najśliczniejsze świata Słoneczko.
6. My z Tobą tam w niebie spocząć pragniemy,
Ciebie tu na ziemi, kochać będziemy.
Oj, Maluśki, Maluśki, Maluśki,
jako rękawicka albo li też jakoby, jakoby kawałecek smycka.
Śpiewajcie i grajcie Mu, Małemu, Małemu.
Cy nie lepiej by Tobie, by Tobie siedzieć było w niebie,
wsak Twój Tatuś kochany, kochany nie wyganiał Ciebie.
Tam wciornaska wygoda, wygoda, a tu bieda wsędzie,
ta Ci teraz dokuca, dokuca, ta i potem będzie.
Tam kukiołki jadałeś, jadałeś z carnuską i miodem,
tu się tylko zasilać, zasilać musis samym głodem.
Tam pijałeś ceć jakie, ceć jakie słodkie małmazyje,
Tu się Twoja gębusia, gębusia łez gorskich napije.
Tam Ci zawsze słuzyły, słuzyły prześlicne janioły,
a tu lezys sam jeden, sam jeden jako palec goły.
Hej, co się więc takiego, takiego Tobie, Panie, stało,
ześ się na ten kiepski świat, kiepski świat przychodzić zachciało.
Nad Betlejem jasna gwiazda świeciła, tam Maryja swego Syna porodziła.
A gdzieżeś Go porodziła, Maryja? W tem żłóbeczku na sianeczku, ach lelija.
A w cożeś Go upowiła, Maryja? W pieluszeńki na sianeczku, ach lelija.
A gdzieżeś Go ukąpała, Maryja? Sama woda przypłynęła, ach lelija.
A gdzieżeś Go Ty ochrzciła, Maryja? W tem kościółku przy ołtarzu, ach lelija.
A jakieś Mu imię dała, Maryja? Sam Pan Jezus imię Jego, ach lelija.
A jakie kumowie byli, Maryja? Święty Józef i Maryja, ach lelija.
1. W żłobie leży! Któż pobieży kolędować małemu
Jezusowi Chrystusowi, dziś nam narodzonemu?
Pastuszkowie, przybywajcie, Jemu wdzięcznie przygrywajcie,
Jako Panu naszemu.
2. My zaś sami z piosneczkami za wami pośpieszymy,
A tak Tego Maleńkiego niech wszyscy zobaczymy:
Jak ubogo narodzony płacze, w stajni położony,
Więc Go dziś ucieszymy.
3. Najprzód tedy niechaj wszędy zabrzmi świat w wesołości,
Że posłany nam jest dany Emanuel w niskości;
Jego tedy przywitajmy, z Aniołami zaśpiewajmy:
“Chwała na wysokości”.
4. Witaj, Panie, cóż się stanie, że rozkosze niebieskie
Opuściłeś, a zstąpiłeś na te niskości ziemskie?
“Miłość moja to sprawiła, by człowieka wywyższyła
Pod nieba Empirejskie”.
5. Czem w żłóbeczku, nie w łóżeczku, na siankuś położony?
Czem z bydlęty, nie z panięty, w stajni jesteś złożony?
“By człek sianu przyrównany, grzesznik bydlęciem nazwany,
Przeze Mnie był zbawiony”.
6. Twoje państwo i poddaństwo jest świat cały, o Boże!
Tyś polny kwiat, czemuż Cię świat przyjąć nie chce, choć może?
“Bo świat doczesne wolności zwykł kochać, Mnie zaś w swej złości
Krzyżowe ściele łoże”.
7. W Ramie głosy pod niebiosy wzbijają się Racheli,
Gdy swe syny bez przyczyny w krwawej widzi kąpieli!
“Większe Mnie dla nich kąpanie w krwawym czeka oceanie,
Skąd będą niebo mieli”.
8. Trzej królowie, monarchowie, wschodni kraj opuszczają,
Serc ofiary z trzema dary Tobie, Panu, oddają;
“Darami się kontentuję, bardziej serca ich szacuję,
Za co niech niebo mają”.
1. Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem wesoła nowina,
że Panna czysta, że Panna czysta porodziła Syna.
Refren: Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
anieli grają, króle witają,
pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
cuda, cuda ogłaszają.
2. Maryja Panna, Maryja Panna Dzieciątko piastuje
i Józef Święty, i Józef Święty Ono pielęgnuje. Ref.
3. Choć w stajeneczce, choć w stajeneczce Panna Syna rodzi,
przecież On wkrótce, przecież On wkrótce ludzi oswobodzi. Ref.
4. I Trzej Królowie, i Trzej Królowie od wschodu przybyli
i dary Panu, i dary Panu kosztowne złożyli. Ref.
5. Pójdźmy też i my, pójdźmy też i my przywitać Jezusa,
Króla nad króle, Króla nad króle uwielbić Chrystusa. Ref.
6. Bądźże pochwalon, bądźże pochwalon dziś, nasz wieczny Panie,
któryś złożony, któryś złożony na zielonym sianie. Ref.
7. Bądź pozdrowiony, bądź pozdrowiony, Boże nieskończony,
sławimy Ciebie, sławimy Ciebie, Boże niezmierzony. Ref.
1. Tryumfy Króla Niebieskiego
zstąpiły z nieba wysokiego.
Pobudziły pasterzów,
dobytku swego stróżów,
śpiewaniem, śpiewaniem, śpiewaniem.
2. Chwała bądź Bogu w wysokości,
a ludziom pokój na niskości.
Narodził się Zbawiciel,
dusz ludzkich Odkupiciel
na ziemi, na ziemi, na ziemi.
3. Zrodziła Maryja Dziewica,
wiecznego Boga bez rodzica,
by nas z piekła wybawił,
a w niebieskich postawił
pałacach, pałacach, pałacach.
4. Pasterze w podziwieniu stają,
tryumfu przyczynę badają,
co się nowego dzieje,
że tak światłość jaśnieje,
nie wiedząc, nie wiedząc, nie wiedząc.
5. Że to Bóg, gdy się dowiedzieli,
swej trzody w polu odbieżeli,
śpiesząc na przywitanie
do betlejemskiej stajni
Dzieciątka, Dzieciątka, Dzieciątka.
6. Niebieskim światłem oświeceni,
pokornie przed Nim uniżeni,
Bogiem Go być prawdziwym
z serca afektem żywym
wyznają, wyznają, wyznają.
7. I które mieli z sobą dary
Dzieciątku dają na ofiary:
„Przyjmij, o Narodzony,
nas i dar przyniesiony
z ochotą, z ochotą, z ochotą”.
8. A potem Maryi cześć dają,
za Matkę Boską Ją uznają.
Tak nas uczą przykładem,
jak iść mamy ich śladem
statecznie, statecznie, statecznie.
Mizerna, cicha stajenka licha, pełna niebieskiej chwały!
Oto leżący, przed nami śpiący w promieniach Jezus mały.
Nad Nim Anieli w locie stanęli i pochyleni klęczą,
z włosy złotymi, z skrzydły białymi, pod malowaną tęczą.
Wielkie zdziwienie: wszelkie stworzenie cały świat orzeźwiony,
Mądrość Mądrości, Światłość Światłości, Bóg-człowiek tu wcielony!
I oto mnodzy, ludzie ubodzy, radzi oglądać Pana,
pełni natchnienia, pewni zbawienia upadli na kolana.
Długo czekali, długo wzdychali, aż niebo rozgorzało,
piekło zawarte, niebo otwarte, Słowo się Ciałem stało.
Hej ludzie prości, Bóg z wami gości, skończony czas niewoli!
On daje siebie, chwała na niebie, mir ludziom dobrej woli.
1. Cicha noc, święta noc!
Pokój niesie ludziom wszem,
a u żłóbka Matka Święta
czuwa sama uśmiechnięta
nad Dzieciątka snem,
nad Dzieciątka snem.
2. Cicha noc, święta noc,
pastuszkowie od swych trzód
biegną wielce zadziwieni
za anielskich głosem pieni,
gdzie się spełnił cud,
gdzie się spełnił cud.
3. Cicha noc, święta noc,
narodzony Boży Syn,
Pan Wielkiego Majestatu
niesie dziś całemu światu
odkupienie win,
odkupienie win.
Jezus malusieńki
leży wśród stajenki,
płacze z zimna,
nie dała Mu Matusia sukienki.
Bo uboga była,
rąbek z głowy zdjęła,
w który Dziecię uwinąwszy,
siankiem Je okryła.
Nie ma kolebeczki
ani poduszeczki,
we żłobie Mu położyła
siana pod główeczki.
Gdy Dziecina kwili,
patrzy w każdej chwili
na Dzieciątko Boskie w żłóbku,
oko Jej nie myli.
Panienka truchleje,
a mówiąc łzy leje:
o mój Synu! Wola Twoja,
nie moja się dzieje.
Tylko nie płacz, proszę,
bo żalu nie zniosę,
dosyć go mam z męki Twojej,
którą w sercu noszę.
Hola, hola, pasterze z pola,
idźcie, Pana witajcie,
a co macie, to dajcie!
Wołają Aniołowie:
„Pójdźcie, mili bratkowie!
Gloria, Gloria, Gloria!
Niech żyje Pan Jezus Dziecina”.
Hola, hola, pasterze z pola!
Pójdźcie przywitać Pana,
padajcie na kolana,
oddajcie Mu swe dary,
z serc uprzejmych ofiary.
Gloria...
Hola, hola, pasterze z pola!
Anieli Mu śpiewają,
że Pan wielki, znać dają.
Wszyscy Pana witajcie,
a co macie, to dajcie.
Gloria...
Hola, hola, pasterze z pola!
Pójdźmy, pójdźmy z weselem
do tego, do Betlejem,
niech się ucieszy dusza
dla małego Jezusa.
Gloria...
1. Z narodzenia Pana dzień dziś wesoły.
Wyśpiewują chwałę Bogu żywioły.
Radość ludzi wszędzie słynie.
Anioł budzi przy dolinie
pasterzy, co paśli pod borem woły.
2. Wypada wśród nocy ogień z obłoku.
Dumają pasterze w takim widoku.
Każdy pyta: „Co się dzieje?
Czy nie świta? Czy nie dnieje?
Skąd ta łuna bije, tak miła oku?”.
3. Ale gdy anielskie głosy słyszeli,
zaraz do Betlejem prosto bieżeli.
Tam witali w żłobie Pana,
poklękali na kolana
i oddali dary, co z sobą wzięli.
4. Odchodzą z Betlejem pełni wesela,
że już Bóg wysłuchał próśb Izraela,
gdy tej nocy to widzieli,
co prorocy widzieć chcieli,
w ciele ludzkim Boga i Zbawiciela.
5. I my z pastuszkami dziś się radujmy,
chwałę z aniołami wraz wyśpiewujmy,
bo ten Jezus, z nieba dany,
weźmie nas między niebiany,
tylko Go z całego serca miłujmy!
1. Bóg się rodzi, moc truchleje,
Pan niebiosów obnażony!
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
ma granice nieskończony!
Wzgardzony, okryty chwałą!
Śmiertelny, Król nad wiekami!
A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami.
2. Cóż masz, niebo, nad ziemiany?
Bóg porzucił szczęście twoje.
Wszedł między lud ukochany,
dzieląc z nim trudy i znoje.
Niemało cierpiał, niemało,
żeśmy byli winni sami.
A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami.
3. W nędznej szopie urodzony,
żłób Mu za kolebkę dano.
Cóż jest, czym był otoczony?
Bydło, pasterze i siano.
Ubodzy! Was to spotkało,
witać Go przed bogaczami.
A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami.
4. Podnieś rękę, Boże Dziecię,
błogosław ojczyznę miłą!
W dobrych radach, w dobrym bycie
wspieraj jej siłę swą siłą,
dom nasz i majętność całą
i wszystkie wioski z miastami.
A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami.